29 października w naszej szkole z okazji Europejskiego Dnia Języków Obcych zorganizowaliśmy konkurs polegający na przedstawieniu przez każdą klasę jednego wybranego kraju w różnych aspektach. To pierwsze oficjalne zdanie nie oddaje zabawy, jaką miały klasy i jurorzy oceniający wysiłek uczniów.  Ponieważ było dopuszczone dopieszczanie jurorów przysmakami, przechodząc z sali do sali degustowaliśmy pyszności przygotowane przez uczniów. Słowa nie potrafią opisać tego wydarzenia – warto więc popatrzeć na galerię zdjęć. Sale lekcyjne na godzinę zmieniły się na przykład we francuską kawiarenkę (w której był też żywy buldożek francuski!), stateczną Anglię, czy Olimp z cudnej urody boginiami. Była też Polska z jej najlepszymi produktami – na czele piłka nożna i chleb ze smalcem.

Oj, ciężki jest los jurora – jak tu wybrać najlepszą klasę?  Wyniki będą podane później, jak minie nam ból brzucha….